Stało się. Google, które przez dekady było cyfrowym Słońcem, w którego blasku kąpały się firmy i użytkownicy, wokół którego kręciły się wszystkie nasze marketingowe planety, zaczyna lekko przygasać. Nie, nie umiera. Po prostu przestało być jedynym miejscem, gdzie ludzie wpisują: „jak naprawić kran” albo „najlepsze buty do biegania”.
Mamy rok 2026. Algorytmy AI streszczają teksty, zanim ktokolwiek w nie kliknie, a pokolenie Z traktuje pasek wyszukiwania w Google jak eksponat w muzeum. Jeśli Twoja strategia opiera się tylko na „walce o top 3 w SERP-ach”, to tak, jakbyś próbował sprzedawać gazety papierowe w świecie, w którym każdy ma Neuralink. Sytuacji nie pomaga też ogromna konkurencja w wyszukiwarce. Polski rynek w wielu przypadkach wchodzi w dojrzałą fazę i nasycenie konkurencyjnymi firmami jest ogromne. A każdy chce się pokazać w Google.
Pora wyjść z bańki. Oto mapa nowych terenów łowieckich, na których możesz zapolować na nowych klientów. Każdy z niżej przedstawionych kanałów ma konkretną charakterystykę i wymaga odmiennego podejścia.
TikTok Search: Twoja marka musi być „vibe’em”, a nie linkiem
Zapomnij o tym, że TikTok to tylko nastolatki jedzące kapsułki do prania. W 2026 roku TikTok to potężna wyszukiwarka wizualna. Ludzie nie szukają tam „przepisu na carbonarę” – oni szukają dowodu na to, że ta carbonara wyjdzie im idealnie kremowa.
Audytorium: Niecierpliwe, wzrokowe, uczulone na bullsh*t. Szukają inspiracji, ale też konkretnych rozwiązań podanych w 15 sekund. Tutaj rządzi „social proof” w wersji instant. Jeśli coś wygląda na reklamę, przewijają dalej. Jeśli wygląda na radę od ziomka – kupują lub szukają głębiej.
Strategia: Powolne budowanie
Budujesz autorytet poprzez regularność. Nie musisz być gwiazdą kina, musisz być pomocny i utrzymać częstotliwość publikacji.
Krok 1: Wykorzystaj TikTok Creative Center, by zobaczyć, jakie frazy z Twojej branży zyskują na popularności. To Twoje słowa kluczowe.
Krok 2: Nagraj 20 krótkich odpowiedzi na pytania klientów. Skup się na formacie „Problem -> Rozwiązanie -> Efekt”.
Krok 3: Używaj napisów wbudowanych w TikToka (algorytm czyta ten tekst!) i optymalizuj opisy. TikTok Search kocha precyzyjne nagłówki.
Krok 4: Bądź „twarzą” marki. Ludzie kupują od ludzi, nie od logotypów.
Strategia: Z kopyta
Chcesz wyników na wczoraj? Uderzasz w trendy i TikTok Shop.
Krok 1: Wyślij produkt do 20 mikro-influencerów z Twojej niszy. Nie daj im scenariusza. Niech zrobią to „po swojemu”. Zasymuluj w ten sposób User Generated Content. Na TikToku najlepiej sprzedaje autentyczność.
Krok 2: Wykorzystaj Spark Ads. To reklamy, które nie wyglądają jak reklamy, bo promują prawdziwe posty prawdziwych ludzi.
Krok 3: Wskakuj na trendy dźwiękowe w ciągu pierwszych 48 godzin ich trwania. Jeśli zrobisz to tydzień później, będziesz jak wujek na weselu próbujący tańczyć breakdance – niby fajnie, ale trochę żenada.
Czego nie rób: Próba bycia zbyt profesjonalnym. Zbyt ładne, wyrenderowane reklamy na TikToku są omijane szerokim łukiem. Ma być surowo, prawdziwie i z energią.
YouTube: Królestwo „Evergreen” i Eksperckości
YouTube to nie social media. Tutaj liczy się „watch time” i to, czy po obejrzeniu filmu widz czuje się mądrzejszy i/lub zainspirowany, czy po prostu zmarnował czas.
Audytorium: Szukają eksperckości. Są w stanie poświęcić 15 minut na obejrzenie recenzji, jeśli pomoże im to nie utopić 2000 zł w głupi zakup. Są lojalni – jeśli ich nauczysz czegoś wartościowego, wrócą po więcej.
Strategia: Powolne budowanie
Budujesz markę, która jest encyklopedią w swojej branży.
Krok 1: Stwórz serię „How-to”. Jeśli sprzedajesz narzędzia, pokaż, jak wyremontować łazienkę w weekend. Niech produkt będzie tłem, a wiedza bohaterem.
Krok 2: Zadbaj o miniatury (thumbnails). Muszą krzyczeć: „Tu jest rozwiązanie!”, ale bez kłamliwego clickbaitu. Twarz z emocją + 3 słowa tekstu = złoty standard.
Krok 3: Wykorzystaj YouTube Shorts jako trailery. Wycinaj najmocniejsze momenty i dawaj link do pełnego filmu w komentarzu.
Strategia: Z kopyta
Krok 1: Zrób „test ekstremalny”. Pokaż swój produkt w warunkach, których nikt nie przewidział. To buduje legendę marki.
Krok 2: Reklamy w formacie In-Stream (te pomijalne). Jeśli ktoś szuka „jak wybrać rower”, Twoja reklama roweru musi się tam pojawić.
Krok 3: Współpraca z dużym YouTuberem w formacie lokowania produktu (dedykowany segment). To daje potężny zastrzyk zaufania.
Czego nie rób: Nudny wstęp. Masz 3 sekundy, żeby złapać widza za gardło. Jeśli zaczniesz od „Cześć, nazywam się X i dzisiaj opowiem Wam o…”, już przegrałeś. Zacznij od efektu: „Zrobiliśmy to i oto co się stało!”.

Marketplace’y: Gdzie portfele są już otwarte
Marketplace to cyfrowy bazar. Tu nikt nie wchodzi „pooglądać zdjęcia”. Tu ludzie wchodzą z kartą kredytową w ręku. Walka toczy się o to, u kogo tę kartę obciąży.
Audytorium: Pragmatyczne do bólu. Liczy się: cena, czas dostawy, liczba gwiazdek. Są cyniczni – wiedzą, że wszyscy obiecują jakość, więc szukają dowodów w sekcji komentarzy.
Strategia: Powolne budowanie
Krok 1: Optymalizacja pod algorytm wewnętrzny (Allegro Ads / Amazon SEO). Każde słowo w tytule i opisie ma znaczenie.
Krok 2: Zdjęcia, które „sprzedają bez czytania”. Infografiki zamiast zwykłych fotek. Pokaż wymiary, materiał i korzyść na jednym obrazku.
Krok 3: Obsługa klienta na poziomie 6 gwiazdek. Odpowiadaj na pytania w 15 minut. Algorytmy marketplace’ów kochają responsywność.
Strategia: Z kopyta
Krok 1: Agresywny pricing na start. Nawet jeśli wychodzisz na zero, robisz to po to, by zgarnąć odznakę „Bestseller”. Na marketplace’ach bogaci stają się bogatsi – musisz przebić się do czołówki za wszelką cenę.
Krok 2: Wykorzystaj systemy reklamowe (Allegro Ads, Amazon PPC). Kupuj widoczność na pierwszej stronie wyników wyszukiwania.
Krok 3: Dbaj o opinie. Rób wszystko, by klient chciał ją wystawić – np. dorzuć gratis lub personalizowany bilecik.
Czego nie rób: Wojna cenowa bez planu. Jeśli jedynym Twoim atutem jest najniższa cena, zje Cię ktoś z Chin z większym kapitałem. Buduj markę wewnątrz marketplace’u poprzez unikalny design opakowania i jakość.
Social Discovery (Pinterest, Instagram, Reddit): Emocje i Prawda
To miejsca, gdzie klient nie wie, że czegoś potrzebuje, dopóki mu tego nie pokażesz. To nowoczesna wersja spaceru po galerii handlowej.
Audytorium: Na Instagramie i Pintereście szukają „lepszej wersji siebie”. Na Reddit szukają prawdy bez marketingu.
Strategia: Powolne budowanie
Krok 1: Pinterest. Twórz tablice tematyczne. Sprzedajesz kawę? Twórz tablicę „Idealny kącik kawowy w domu”. Ludzie przypinają marzenia, a Ty w tych marzeniach jesteś produktem.
Krok 2: Reddit. Bądź człowiekiem. Odpowiadaj na pytania w wątkach branżowych. Jeśli ktoś pyta o najlepsze buty w góry, opisz swoje doświadczenia (nie tylko ze swoją marką!).
Strategia: Z kopyta
Krok 1: Wykorzystaj Instagram Reels i trendy. Twoje wideo musi być na czasie.
Krok 2: Influencer marketing na Reddit (tzw. seeding). Znajdź fanów marki, którzy szczerze ją polecą w odpowiednim wątku. Jeden post na Reddit potrafi „wywalić” sklep z serwerów.
Czego nie rób: Spam na Reddit. Jeśli wpadniesz tam z tekstem „Kup mój produkt”, zostaniesz zbanowany w 3 minuty i wyśmiany w 5. Reddit nienawidzi marketingu, ale kocha pasjonatów.
Modele Językowe (GEO): Niewidzialna rewolucja
GEO (Generative Engine Optimization), czyli pozycjonowanie marki w odpowiedziach AI, a nie tylko w Google, to absolutny gamechanger. Ludzie coraz częściej pytają w ChatGPT, Claude czy Gemini: „jaki namiot na 4 osoby jest najlepszy?”. Musisz zatem sprawić, by AI wiedziało o Tobie i Twoim rozwiązaniu. Ale jak?
Audytorium: Ufa AI, szuka konkretów i argumentacji / racjonalizacji własnych decyzji
Strategia: Powolne budowanie
Krok 1: Publikuj unikalne dane i statystyki. AI kocha twarde dane.
Krok 2: Formatuj treści pod „AI scraping”. Nagłówki H2, H3, krótkie akapity, listy wypunktowane.
Krok 3: Zadbaj o to, by o Twojej marce pisano w miejscach, które AI traktuje jako autorytety (Wikipedia, duże portale branżowe, Reddit).
Strategia: Z kopyta
Krok 1: Stwórz darmowe narzędzie online (kalkulator, generator), które jest tak przydatne, że ludzie o nim piszą i linkują. Wada? To musi być naprawdę banger!
Krok 2: PR cyfrowy. Musisz pojawić się w 20-30 artykułach „Ranking najlepszych X” w krótkim czasie. Modele AI zauważą ten „skok” popularności.
Strategia recyklingu, czyli jak nie zwariować i nie zawalić się robotą 😉
Nie musisz tworzyć oddzielnych treści na każdy kanał. To najprostsza droga do wypalenia. Nagraj jeden długi film na YouTube (10-15 min) – to Twoja baza wiedzy i trampolina do stworzenia innych, krótszych zasobów.
- Potnij go na 5 krótkich TikToków / Reelsów.
- Zrób z niego transkrypcję i wrzuć jako artykuł na bloga (pod AI/GEO).
- Najładniejsze kadry wrzuć na Pinterest jako inspiracje.
- Kluczowe tezy wrzuć jako post na Reddit i zapytaj ludzi o zdanie.
- W ten sposób z jednego dnia pracy wyciskasz ruch z pięciu różnych źródeł.
Jak mierzyć sukces (skoro nie tylko kliknięcia się liczą)?
W świecie poza Google klasyczna atrybucja (klient kliknął w link i kupił) często kuleje. Ktoś może zobaczyć Cię na TikToku, przypiąć na Pintereście, zapytać o opinię na Reddit, a na koniec wejść bezpośrednio na stronę i kupić.
Zacznij używać ankiet „Skąd o nas usłyszałeś?” w koszyku. Często dowiesz się rzeczy, których nie pokaże Ci żadne Google Analytics. Zobaczysz, że TikTok buduje świadomość, a Marketplace dowozi sprzedaż. Sprawdzisz dzięku temu, gdzie budujesz top of mind swojej marki.
Google wciąż jest potężne, ale staje się ciasne, drogie i… trochę nudne. Nowoczesny marketing to bycie tam, gdzie ludzie spędzają czas dla przyjemności, a nie tylko z konieczności.
Wybierz dwa kanały. Nie pięć, nie dziesięć. Dwa. Wejdź w nie głęboko – albo powolnym, eksperckim krokiem, albo z kopyta, robiąc marketingowy hałas. Świat poza wyszukiwarką jest ogromny, soczysty i czeka na Twoją markę.




